Blog firmy Poliman

Tworzymy portale, strony internetowe, gry i aplikacje. Projektujemy, programujemy, obsługujemy i inspirujemy.

Mundial w Afryce – słów kilka o Safari

Na naszym blogu było już o IE, pisaliśmy też o Firefox’ie i Operze. Przyszedł więc czas aby napisać coś o najnowszej wersji przeglądarki ze stajni Apple’a – Safari 5 dla Windows.
7 czerwca w San Francisco firma Apple przedstawiła, jak sama twierdzi  „najnowszą wersję najszybszej i najbardziej innowacyjnej przeglądarki WWW”. Czy rzeczywiście użytkownicy Windows powinni porzucić swoje dotychczasowe przeglądarki?

Safari 5 wreszcie dołączyło do grona przeglądarek współpracujących z rozszerzeniami – do tej pory program rozszerzeń nie wspierał – teraz się to zmienia.
Nowością jest również wbudowany czytnik Safari Reader. Funkcja, która chyba najbardziej przypadła mi do gustu. Safari wykrywa artykuł na stronie, a użytkownik klika w ikonę „Reader” na pasku adresu. Artykuł otwiera się w specjalnym widoku, bez zbędnych elementów ze strony, bez reklam, z możliwością powiększania lub pomniejszania i szybkiego wydruku. Reader świetnie się sprawdza przy długich artykułach. Nie trzeba bowiem klikać w kolejne strony – otwierając pierwszą stronę artykułu Reader otworzy nam cały jego tekst niezależnie czy ma on 2 czy 20 stron.
Wygodnym i oryginalnym rozwiązaniem jest wbudowany czytnik RSS, który generuje link do strony z nagłówkami, dzięki czemu możemy być na bieżąco z informacjami ze świata.
Z ciekawym rozwiązaniem spotkamy się wchodząc w historię przeglądanych stron www. Safari bowiem uwzględnia nie tylko tytuły i linki przeglądanych stron ale także ich zawartość. Ekran historii jest przejrzysty i ładnie animowany. Problemem jest jednak wydajność. Przeglądarka generuje od nowa wszystkie miniatury i im dłużej z Safari się pracuje, tym dłużej trwa wczytywanie historii.

Jeżeli już jesteśmy przy szybkości to Safari tylko nieznacznie ustępuję pod tym względzie Chromowi. Twórcy co prawda twierdzą, że jest ona szybsza od konkurenta Googla o 3%, może na Macu, nie na Windowsie. Różnice w szybkości tych przeglądarek są tak minimalne, że użytkownik nie jest w stanie ich zauważyć (benchmark SunSpider: Safari 343,8 milisekundy; Chrome 335 milisekundy).

Podsumowując, Safari 5 to przeglądarka oferująca kilka oryginalnych i ciekawych rozwiązań. Mimo, iż tworzona jest ona głównie z myślą o amatorach Maca, to całkiem nieźle radzi sobie na Windowsie. Jej dodatkowym atutem są także nowe funkcje HTML5 takie jak Geolokacja HTML5, elementy układu strony HTML5, wsparcie dla przeciąganych elementów, walidacja formularzy, Ruby, historia AJAX, tag EventSource czy też protokół WebSocket.
Jeśli więc ktoś nie zaprzyjaźnił się jeszcze z Chromem, Firefoxem czy Operą to warto zastanowić się nad Safari.

Be Sociable, Share!

One comment on “Mundial w Afryce – słów kilka o Safari”

  1. Safari na macu działa rewelacyjnie, jak ktoś lubi maka, na windowsie wolę Ff i Chroma

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.