Blog firmy Poliman

Tworzymy portale, strony internetowe, gry i aplikacje. Projektujemy, programujemy, obsługujemy i inspirujemy.

Rozbicie LulzSec

Dwa dni temu, 6 marca, dokonano pięciu aresztowań członków grupy haktywistów LulzSec – dwóch z Wielkiej Brytanii, dwóch z Irlandii i jednego z USA. Co to oznacza dla Internetu? Zapewne kolejną cyber-wojnę z powodu zatrzymań. Pierwszą firmą, która już ją odczuła, została Panda Labs, z której wyciekły emaile i hasła jej pracowników.


Pytaniem jednak jest czy tego typu akcje międzyrządowe przynoszą rezultaty?
Anonimi zawsze zaznaczają, że są Legionem. Nie mają zorganizowanej struktury i albo skupiają się w niewielkie grupy, albo działają indywidualnie. Nie istnieje także żaden formalny przywódca. Kompletna decentralizacja oznacza, że nie da się ich zinfiltrować, czy rozbić kompletnie.
„LulzSec byli grupą, Anonymous jest ruchem. Grupy przychodzą i odchodzą, ale idee trwają wiecznie” – Anonymous.


Anonimi często przyrównywani są do mitycznej Hydry, której po odcięciu jednej głowy w jej miejscu wyrastały trzy kolejne. Wątpliwym jest zatem, by zlikwidowanie LulzSec (która i tak od ponad pół roku nie była aktywna) miało przynieść pozytywne rezultaty.


Źródło: rt.com, twitter

Be Sociable, Share!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.